Expectata (R.S. Oczekiwane)... z
Kiedy
miejsce zostało znalezione, położyliśmy fundamenty.
Nie trwało
długo, zanim wrócili, upadając.
Nie buduj w nocy.
Potrzebujesz
trochę światła.
Jak inaczej zobaczysz, jak to będzie wyglądać!
Więc wzięliśmy narzędzia
I pracowaliśmy w porannym świetle,
Kiedy położono ostatni kamień.
Czyż to nie był wspaniały widok,
Ale on upadł
I rozproszył się dookoła.
Wszystko przemija
Kiedy
potrzebujesz okularów!
Mój Pomnik - upadł.
Mój Pomnik - upadł.
Przez wszystkie moje dni pracowałem dla tego rodzaju chwały,
Upadłem.
Pracowałem przez wszystkie moje dni – upadł.
(Martin Lee Gore - Monument, Rafał Struga - Pomnik)
Znów początek czegoś...
Oczekiwanie. Jak lubię
tę okoliczność. Nauczony przez życie rzeczywiście uwielbiałem
taki stan. Gotowość do nieznanego? Próba trzymania swojego ciała
i umysłu w pozycji... Właśnie jakiej?
Na początek cel.
Ustalenie kierunku. Trudne zadanie. Jeszcze w obliczu „tego
czegoś”, dlatego ...z. Pielgrzymka? Żółte UFO – ale jeszcze
czas na nie. W głowie jest zamysł, aby jakąś ideę znów
zawoalować. Najpierw jednak...
Przebaczenie jest
hojnością Boga
ks.
Marek Bąk
Boga stać na
przebaczenie. Przebaczyć. Podobne jest do starcia gąbką na tablicy
kredowego napisu. Było. Nie ma.
Jeżeli Pan Bóg
Tobie proponuje żebyś Ty przebaczał to daje Ci mądrość,
sposobność do postawy samego Boga.
Przebaczenie jest
wielkodusznością. W przebaczeniu przekraczasz granice własne.
Rozrastasz się. W sensie jakościowym. Piękniejesz. Tężejesz. W
obfitości cnót, w które trzeba się przyodziać, a które stanowią
Ciebie. Wypowiadasz się wadami albo cnotami. Definiujesz się tym
jaka jest Twoja decyzja. W co wchodzisz, za to płacisz sobą. Pan
Bóg proponuje Ci wzniosłość najwyższej miary. Po stworzeniu
świata z niczego największym dziełem Boga jest – przebaczyć
winowajcy.
Przebaczenie nie
zaprzecza sprawiedliwości. Związane jest z wielkodusznością Boga,
do której jesteś zaproszony.
Przebaczenie nie
czyni Cię zrezygnowanym niewolnikiem, bezsilnym petentem bez
przemocy systemu urzędniczego. Przebaczenie jest aktem człowieka
wolnego, który patrzy dalej. Dlatego stać Go na cierpliwość
doczesną aby znaleźć ratunek od Boga. Jeśli się czymś
nadmiernie zamartwiasz, to dlatego, że żyjesz w sprawach doczesnych
nadobficie kosztem spraw wiecznych, które są nie dostrzeżone
zlekceważone lub pominięte. Ponieważ martwisz się o to, o co się
martwisz. Gdybyś się martwił o swoje zbawienie, gdyby grzechy
Twoje nie dawały Ci spać, gdybyś zobaczył nędzę duchową swoją
i to byłby dla Ciebie problem, wtedy doczesna by zmalały i nie
miałyby na Ciebie smutliwego wpływu. Ponieważ wtedy przeżywałbyś
troskę większą od doczesnej – troskę wieczną. Żeby nie było
tak, że troska o wieczność jest tylko dodatkiem niedzielnym i to
nie w każdą niedzielę. Bo mocą człowieka wierzącego jest więź
z Bogiem. Więź z żoną jest do śmierci. Więź z Bogiem może i
powinna być na wieczność. A Pan Bóg miłujący umiłowanie
Ciebie. Pan Bóg nie jest podejrzliwy i nie musi się domyślać, ale
znak Jego wielkości czyli odcisk Bożego palca, na przykład kosmos
czy mikrokosmos, dowodzą Jego bezbrzeżności. I dlatego być w
relacji, bliskości, zjednoczenia z Takim – to na świecie nie
znajdziesz równego Jemu. Stąd warto być człowiekiem przebaczenia,
czyli wielkodzuszności.
Przebaczenie nie jest
frajerstwem zakrzyczanych. Jest mocą Bożych – zwycięzców. Stać
Ich na to. Natomiast sprawiedliwy Bóg dosięgnie winowajców.
Winowajców. Przecież
potężna Boża moc jest sprawiedliwa. Dlatego piekło istnieje i nie
jest puste. Nie chodzi o to abyś czekał aby Pan Bóg kogoś
upiekli. Bo do piekła idą ochotnicy zniszczeni przez samych siebie.
W piekle są tacy, którzy nie nadają się do bycia innego jakie
jest w piekle. Bezsens. Nienawiść. Gorycz i ogień piekielny, który
pali ale nie spala. I tak na zawsze. Na zawsze. I to jest
sprawiedliwe, bo Bóg jest sprawiedliwy.
Stąd, najlepiej
zrobisz przebaczając winowajcom, choć nie musisz tego ujawniać.
Przebaczenie dzieje się aktem woli, decyzją. To jest akt wiary. Dla
Boga przebaczasz. A sprawa nie jest dokończona. Jeszcze będzie Boży
Sąd. Jeszcze będzie przegląd. Wszystkich win. Wszystkich
winowajców.
Natomiast
przebaczeniem kasując cudzy grzech zyskujesz łaskawość dla
siebie. Jest to najbardziej opłacalny interes jaki można zrobić –
przebaczyć winowajcom. Jak On przyjdzie i się pokaja to Mu okażesz
przebaczenie, a jeżeli nie przyjdzie, to niech się domyśla, niech
podejrzewa. Wiedzieć nie musisz. Kto Cię skrzywdził On ma interes
do Ciebie. Winowajcy potrzebna jest skrucha.
A dlaczego Ty
powinieneś przebaczać? Bo sam jesteś winowajcom i sam potrzebujesz
przebaczenia. A w „Ojcze Nasz” mówisz „i odpuść nam nasze
winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, no to masz co
chcesz. Chcesz przebaczenia – przebaczaj. Prosisz o przebaczenia
jako Ty przebaczasz innym, to będzie Ci dane.
Przebaczenie nie
czyni Cię słabym, głupim, nieporadnym. Przebaczenie jest potęgą
ducha przebaczyciela. I nie oznacza, że będziesz marnie prowadził
sprawy ziemskie. Najsprawniejszym gospodarzem tej ziemi był zawsze
człowiek wiary. Bo do mądrości, przedsiębiorczości zawsze
dołącza wielkodzuszność, ofiarność i liczenie na Boga, do
którego przychodzi się po łaskę. Świat do Boga nie przychodzi,
to doświadcza osamotnienia. Wierzący przychodzi do Boga to doznaje
Boskiego ubogacenia, umocnienia.
Ludzie przeobrażeni
logiką Boga, czyli wiary funkcjonującej, są najlepszym skarbem na
ziemi dla wszystkich ludzi. A ateiści, jest takie wyznanie jak
ateizm – wierzę, że Boga nie ma, mają największe
zapotrzebowanie na ludzi wierzących, ich pracę solidną,
bezpieczeństwo bez strażnika, uczciwość bez dokumentów, ponieważ
człowiek wierzący ma w sobie pewną potęgę, która bierze się z
Boga. Wierzący, jeśli praktykuje wiarę, nie kłamie, nie kradnie,
nie tchórzy, nie poddaje się, jest mądry a nie naiwny,
przenikliwy, widzi dalej i głębiej, demaskuje winowajców, ma
trafne słowo, a gdy trzeba precyzyjny cios i staje w obronie
wszystkiego – tak jest z wierzącymi. Oni nabierają Boskiej mocy
przez to, że przyjęli Boskie przebaczenie i przebaczyli
współwinowajcom. Gdy to się dokonało, to sami wzięli coś z
Bożej potęgi i wiele dobrych łask stało się Ich udziałem.
Wierzący to ten,
który traktuje siebie bardzo odpowiedzialnie czyli poważnie. To nie
jest człowiek, który się bawi jak na scenie w teatrze. Jego
radosna powaga, radosna powaga, mocna odpowiedzialność jest bardzo
owocująca. I owocem takiego człowieka jest Jego osobiste uświęcenie
i pozyskanie więzi z Bogiem.
Pozyskać człowieka
nie znaczy kupić Go jak niewolnika na targu, tylko znaleźć Jego
miłość i przyjęcie Twojej osoby. To jest marzenie całej
ludzkości. Dziś młodzi ludzie wyją z bólu za drugim człowiekiem.
I go nie ma. Nie ma. Pan Bóg to miłość ponad sumę miłości
całego wszechświata. Jako taki powinien być Twoim wyborem
konsekwentnym. Gdy będziesz konsekwentnie wybierał rolę Pana Boga
w Twoim życiu to się o siebie najlepiej zatroszczysz. I radość
Twoja nie przebrzmi przez całą wieczność.
Rzeczywiście
wokół tyle się dzieje. Jedna zasada, kolejna już – nie zmieniaj
świata, nie próbuj zmieniać. Rób swoje. I dalej...
O posłuszeństwie i
uległości.
Znów,
ale czy kalendarz nie wyznacza rytmu. Żyj nawet w kółko się
kręcąc. W końcu przyjdzie i czas na Ciebie. A zatem...
...Wielką
rzeczą jest żyć w posłuszeństwie. Pozostawać pod władzą
przełożonego i nie dysponować sobą. O wiele bezpieczniej jest być
podwładnym niż przełożonym. Wielu żyje w posłuszeństwie
bardziej z konieczności niż z miłości. Tacy doznają udręki i
często narzekają. Nie osiągną też wolności ducha jeżeli nie
poddadzą się całym sercem przełożonemu.
Ze względu na Boga.
Możesz biegać na
wszystkie strony. Pokój zdobędzie wtedy dopiero gdy poddasz się w
pokorze władzy przełożonego. Szukanie nowych miejsc i częste
zmiany zwiodły już niejednego. Każdy postępuje tak, jak Mu to
najbardziej odpowiada. To prawda. Przystaje też najchętniej z tymi,
którzy myślą podobnie jak on.
Jeżeli jest wśród
nas Chrystus, musimy niekiedy dla dobra, pokoju, zrezygnować ze
swych upodobań.
???





Komentarze
Prześlij komentarz